1672 Custrin Twierdza Kostrzyn Zulichau Sulechów von Marwitz. List. Wycena 150 zł.

W tej cenie mamy jedynie 1 taki list:

Unikalna regionalna i pocztowa ciekawostka – list w języku niemieckim z łacińskimi wstawkami napisany w Kostrzyńskiej Twierdzy (Kustrin Oder) nad Odrą 30 sierpnia 1672 roku adresowany do Adamo Sellio – proboszcza i inspektora w Sulechowie. 

Na stronie adresowej- w prawym dolnym rogu odręczny dopisek A. Sellio: Oblatum 4 Septemb 1672, zaś w lewym Introductio Pfarr im Mosaw – wprowadzenie proboszcza do Mosau – Mozów – wioska koło Sulechowa. List składa się z 2 kart o wymiarach ok. 32 cm x 20,5 cm. List podpisany przez von Marwitza.

Von Marwitz – znany i zasłużony ród szlachecki Nowej Marchii – dziś w znacznej części jest to teren Ziemi Lubuskiej – komendantami kostrzyńskiej twierdzy byli np. podpułkownik Balthazar von der Marwitz powołany na stanowisko w 1643 r., podpułkownik Hans von der Marwitz powołany na to stanowisko 1.05.1657 r. zaś oberhauptmannem Festung Custrin był generał piechoty Kurt Hildebrand von der Marwitz powołany na stanowisko 8.05.1690 r.).

List podpisany został w imieniu Elektorskiego Nowomarchijskiego Rządu i Konsystorza.

Oferowany list jest na papierze czerpanym wyprodukowanym z rozdrobnionych szmat – przez to jest szczególnie odporny na zniszczenia i upływ czasu. Znak wodny – trójlistna koniczyna w herbie – być może papiernia w Landsbergu nad Wartą (dziś Gorzów Wlkp.). Landsberg miał w herbie czerwonego orła trzymającego w szponach trójlistną koniczynę.

Należy poświęcić kilka zdań osobie Adamo Sellio – odbiorcy listu. Losy tej postaci związane były przez pewien okres zarówno z Sulechowem jak i Kostrzynem. W tej pierwszej miejscowości był lokatorem miejscowej plebani, zaś w drugiej więźniem aresztu. W wydanym w 1782 roku opracowaniu Justusa Ehrhardta poświęconemu duchowieństwu na Śląsku („Presbyterologie des Evangelischen Schlesien”), znajduje się hasło M. Adam Sellius. Jak napisano, sulechowski proboszcz był „szczególnym człowiekiem w historii literatury”. Wykształcenie otrzymał we Frankfurcie nad Odrą (Frankfurt Oder). Na tamtejszym uniwersytecie uczęszczał na wykłady, wielokrotnie wdawał się w dysputy, uczył się sztuki wygłaszania mów. Tam uzyskał tytuł magistra. Jak pisze Ehrhardt w swoim opracowaniu, Sellio otrzymał stanowisko inspektora w Sulechowie od elektora Fryderyka Wilhelma. Nie zajmował go jednak długo, gdyż popadł w niełaskę dworu elektorskiego z powodu kilku pism, które wydrukował. Duchowni w tamtych czasach nie mogli swobodnie głosić swoich poglądów, toteż najczęściej pisma wydawali bez umieszczania na stronie tytułowej swojego nazwiska. Tak też zrobił Sellio. W 1674 roku wydrukował książkę, która sprowadziła jednak na niego kłopoty. Jak pisał w jednym z listów: „Jeśli o mnie chodzi, pismo „Vox Opressorum in Marchia Brandenburgica” wydałem pod cenzurą fakultetu wirtemberskiego bez imienia, lecz zdradził mnie mój kolega z fakultetu. (Przez to) musiałem być przez jakiś czas w kostrzyńskim areszcie i w końcu nie mogąc się wybronić, zdymisjonowano mnie i zwolniono z urzędu. Ale żyję jeszcze, wydelegowany przez fakultet teologiczny do Buchsweiler”. Elektor brandenburski dość łaskawie potraktował Adamo Sellio. Zdymisjonowany sulechowski proboszcz nie poniósł innych konsekwencji swych, jak na tamte czasy, nierozważnych czynów. Otrzymał nowe stanowisko. Przez fakultet wirtemberski został wydelegowany do Buchsweiler w Alzacji, gdzie żył jeszcze do 1700 roku pełniąc obowiązki superintendenta i pastora. Pozostawił po sobie dziewięć znaczących dzieł teologicznych. Dziś bardzo interesującym śladem po tej postaci związanej z Sulechowem a także Kostrzynem jest adresowany do niego list. Odręczne notatki Adamo Sellio na liście to ostatni ślad po sulechowskim proboszczu, więźniu kostrzyńskiego aresztu.