Ikona XIX wiek Matka Boska Trójręka Jan z Damaszku Wycena 2000 zł

Matka Boska Trójręka 29,5 x 20,5, ikona z ciekawą symboliką – przywieszona na dole po lewej dłoń Jana z Damaszku. XIX/XX wiek Ukraina lub Rosja.

Tu więcej o symbolice i pochodzeniu tego wizerunku Maryi:

Historia tej dokonującej cudów ikony sięga VIII wieku i jest związana z rozprzestrzenieniem się w owym czasie herezji ikonoklazmu.

W 717 roku bizantyjski imperator – cesarz Leon III Izauryjczyk – zakazał czczenia ikon, a następnie wszczął prześladowania wobec tych chrześcijan, którzy nie przestrzegali jego zakazu i z szacunkiem i czcią odnosili się do nich.

W tym trudnym dla Cerkwi okresie gorliwym obrońcą kultu  ikon okazał się święty Jan. Piastował on godność doradcy na dworze kalifa Damaszku. Z wielką gorliwością walczył w formie ustnej i pisemnej z obrazoburczą herezją, rozsyłając pisma do znajomych w Bizancjum. Rozgniewany cesarz, sam nie mogąc ukarać Świętego, skierował list do kalifa, jakoby napisany przez samego Jana, w którym była mowa o wrogim spisku przeciwko niemu. Kalif, nie sprawdziwszy wiarygodności owego listu, rozkazał uciąć świętemu  prawą dłoń i powiesić ją na miejskim placu. Wieczorem tego samego dnia święty Jan uprosił władcę, by oddał mu rękę. Zamknięty w swoim pokoju, z przyłożoną do rany odciętą dłonią, płacząc, modlił się przed ikoną Matki Bożej, wierząc w Jej pomoc i miłosierdzie. W swej modlitwie obiecał poświęcić resztę życia służbie Cerkwi. Zmęczony cierpieniem zasnął. We śnie objawiła mu się Matka Boża, mówiąc: „Ręka twoja jest teraz zdrowa, trudź się nią gorliwie, jak Mi obiecałeś”. Gdy święty się obudził – ujrzał swoją rękę całą i zdrową, pozostała na niej jedynie blizna na pamiątkę tego cudownego uzdrowienia. …

Święto Trójrękiej Ikony Matki Bożej jest obchodzone dwa razy w roku – 11 i 25 lipca.

Powyższy fragment ze strony Monasteru Zaśnięcia NMP w Wojnowie – warto przeczytać całość:

http://www.wojnowo.net/wojnowo-trojreka

Tu też warto wejść:

https://pl.aleteia.org/2017/08/29/ikona-matki-bozej-o-trzech-rekach/

Ta ikona – jak widać na fotografiach ma uszkodzenia – według nas można je zostawić jako swego rodzaju patynę czasu i świadectwo drogi jaka przebyła do Polski (zapewne gdzieś ją tak spakowano nieszczęśliwie, że się uszkodziła w czasie transportu). Na wysokości głowy Jezusa po obu stronach szersze gwoździe – i ślady drucika pod nimi – drut szedł z tyłu ikony i na nim była zawieszona.

Więcej fotografii możemy podesłać e-mailem: a@e-cymelia.pl tel. 669 45 30 66